Filharmonia odwołuje kolejne koncerty. Kilku artystów zakażonych koronawirusem

Filharmonia z powodu zakażeń wśród artystów musi odwołać kolejne koncerty fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Filharmonia Krakowska odwołuje planowane na 15 i 16 października koncerty z cyklu Musica Ars Amanda. Powodem są zakażenia koronawirusem wśród artystów.

Jak już informowaliśmy w weekend, z powodu zakażeń koronawirusem instytucja musiała odwołać sobotnie wydarzenie. O godzinie 18.00 miał się rozpocząć koncert symfoniczny, w trakcie którego miała wystąpić orkiestra Filharmonii wraz z dyrygentem Maciejem Tworkiem i zespołem Malawski String Quartet.

To jednak nie koniec smutnych wiadomości dla melomanów. W niedzielne popołudnie instytucja poinformowała o konieczności odwołania kolejnych planowanych koncertów. Chodzi o wydarzenia w ramach cyklu Musica Ars Amanda planowane 15 i 16 października.

–  Przyczyną zaistniałej sytuacji jest otrzymana w dniu wczorajszym informacja o kilku pozytywnych wynikach testów wśród artystów.  Należność za zakupione bilety będzie zwracana zgodnie z formą płatności – mówi Małgorzata Koch-Butryn, rzeczniczka Filharmonii Krakowskiej. – Normalnym rytmem przygotowujemy się jednak do kolejnych wydarzeń, a mianowicie Koncertu papieskiego (17 października br.), zajęć dla najmłodszych Smykowe granie (17 i 18 października) oraz VII Krakowskiej Jesieni Muzycznej (18, 20-22 października) – zaznacza Koch-Butryn.

Dodaje, że ze względu na wprowadzenie żółtej strefy ograniczona została sprzedaż biletów na te wydarzenia do 25% widowni.

– Zachowane zostają wszelkie zasady bezpieczeństwa spowodowane sytuacją pandemiczną. W gmachu Filharmonii Krakowskiej obowiązuje nakaz zakrywania nosa i ust za pomocą maseczki, dezynfekcji rąk  oraz utrzymania dystansu społecznego – podkreśla.

„Covidowy program” przez prawie 2 lata

Filharmonia Krakowska zainaugurowała 76. sezon artystyczny 2 października „Mszą cecyliańską”, dziełem Josepha Haydna. Podczas konferencji zapowiadającej nowy sezon, dyrektor Mateusz Prendota nie ukrywał, że działalność w czasie pandemii to ogromne wyzwanie.

– Sezon rozpoczynamy w sytuacji pandemicznej. Ta rzeczywistość jest czasem wielu wyzwań dla instytucji. Z drugiej jednak strony będzie to również czas przeobrażeń i ewolucyjnej transformacji Filharmonii – zapowiadał Prendota.

Beata Płoska, zastępczyni dyrektora, podkreślała natomiast, że sytuacja związana z pandemią może potrwać co najmniej dwa lata.

– Początkowo optymistycznie zakładaliśmy, że taki „covidowy program” możemy ułożyć do grudnia. Cóż, tak naprawdę musimy się liczyć z tym, że ta sytuacja potrwa co najmniej dwa lata. Nie oznacza to jednak, że będziemy odwoływać koncerty. Wręcz przeciwnie – chcemy, aby było ich więcej. Musimy się tylko artystycznie przeorganizować. Tak, aby mogły się odbywać w mniejszych składach – powiedziała Beata Płoska.

News will be here