Remont na Wadowickiej zaskoczył kierowców. Południe stanęło w korkach

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

W piątek rano na kierowców dojeżdżających do centrum miasta od południa czekała niemiła niespodzianka. Główne ulice były całkowicie zakorkowane. Przyczyną stał się remont ulicy Wadowickiej i wprowadzone tam zwężenie. Tymczasem utrudnienia były zapowiadane dopiero na weekend.

W miarę wzrostu ruchu w porannym szczycie korkowały się stopniowo wszystkie drogi dojazdowe w tej części miasta – Kamieńskiego, Tischnera, Brożka. Najtrudniej było na Zakopiańskiej, gdzie korek sięgał aż za skrzyżowanie z Jugowicką.

ZIKiT, owszem, informował o planowanych utrudnieniach, ale dopiero od kolejnej nocy, z piątku na sobotę. Dlaczego więc już dziś kierowcy nie mogli dojechać do pracy? Piotr Hamarnik z biura prasowego Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu tłumaczy, że to efekt robót prowadzonych minionej nocy. – Rano część jezdni była zagrodzona, bo asfalt, który drogowcy położyli w nocy, jeszcze nie wystygł i nie osiągnął odpowiednich parametrów. Zaraz po tym jak to się stało, pas został udrożniony – tłumaczy.

Przez weekend jednym pasem

Jak mówi, komunikat o weekendowych utrudnieniach jest aktualny. – To prawda, że zasadnicze prace asfaltowe zaplanowane są na weekend, ale nocami, w tygodniu, prowadzone były drobniejsze prace przy nawierzchni przy wjazdach i na niektórych fragmentach ulicy. Tak by można było przełożyć w weekend ruch na drugą stronę – informuje.

Tej nocy rozpocznie się asfaltowanie wschodniej jezdni ulicy Wadowickiej (tej w stronę ronda Matecznego). Zostanie ona całkowicie zamknięta dla samochodów, a ruch będzie skierowany na przeciwległą jezdnię, po jednym pasie ruchu w każdą stronę. ZIKiT zachęca do omijania tego rejonu. Organizacja ruchu wróci do normy w poniedziałek rano.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Łagiewniki-Borek Fałęcki Podgórze Duchackie Podgórze
comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej



Życie miasta

Komunikacja

Biznes

Sport

Kultura

Na sygnale