Bagry zastawione samochodami. Straż miejska rozkłada ręce

Plaża Bagry fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Bagry są w lecie codziennie oblegane przez tysiące spragnionych słońca Krakowian. Niestety, oznacza to również problem z samochodami, które pozostawiają w okolicy przyjezdni.

O problemie mówią zarówno przedstawiciele władz, jak i służb mundurowych, którzy wspólnie potwierdzają, że Bagry bardzo często zostają zablokowane przez niedbale pozostawione samochody. Jednak nie tylko one są problemem kąpieliska. Jak zauważa radny Wojciech Krzysztonek, bezpieczeństwu zagrażają również pozostawione niezgodnie z prawem motocykle i rowery, które blokują wjazd na teren kąpieliska mimo wyraźnego zakazu postoju. Pojawia się więc poważny problem, że w razie wypadku karetka pogotowia nie dojedzie do poszkodowanego.

Brak miejsca

Radni, policja, straż pożarna oraz miejska zgodnie zauważają, że głównym powodem problemów kąpieliska jest brak miejsc, w których plażowicze mogliby zostawić swoje pojazdy na czas przebywania nad wodą. – Bagry to przede wszystkim kłopot z komunikacją. Nie ma parkingu a uliczki są zbyt wąskie, by pomieścić wszystkie samochody – tłumaczy mł. insp. Zbigniew Nowak, Komendant Miejski Policji w Krakowie.

Naczelnik straży miejskiej, Dominika Gawin-Sitek, szacuje, że w godzinach szczytu nad kąpieliskiem znajduje się blisko 10 tys. osób. Podkreśla również, że są to nie tylko krakowianie, ale także osoby przyjezdne. Można więc sobie wyobrazić jak dużej liczby pojazdów dotyczy problem braku parkingu przy Bagrach.

Warto przypomnieć, że już od kilku tygodni autobusy MPK mają poważny problem z tym, aby dojechać do przystanków w rejonie zalewu. Powodem są pojazdy, które blokują dojazd do przystanku. Niestety nawet straż miejska rozkłada bezradnie ręce.

Bezradność

Dojazd na Bagry stanowią w przewadze wąskie uliczki. Niewiele więc potrzeba, aby ruch w tym miejscu został całkowicie zablokowany, nawet przez kilka pojazdów. Jak wyjaśnia Dominika Gawin-Sitek „po konsultacjach z policją, nie mamy pomysłu jak rozwiązać ten problem”.

Nawet gdy straż miejska chce wezwać holownik do źle zaparkowanego samochodu, pojawia się problem, ponieważ nie może przejechać przez ciąg ustawionych wzdłuż jezdni samochodów. Problem zauważają również mieszkańcy Podgórza, którzy częściej niż w poprzednich latach, zgłaszają swoje zażalenia policji i strażnikom miejskim, którzy odnotowują o około 90 proc. więcej zgłoszeń.

Problem dla mieszkańców

Większa liczba samochodów generuje większy hałas i problemy komunikacyjne. Z powodu braku miejsc parkingowych cierpią również osoby mieszkające w okolicy Bagrów a także dalszych rejonów Krakowa, którzy wąskimi uliczkami dojeżdżają codziennie do pracy.

Jak podkreśla Dominika Gawin-Sitek, „osoby, które wybudowały w tamtej okolicy swoje domy lub kupiły mieszkania, miały nadzieję na życie w cichej i spokojnej okolicy, prawda okazała się jednak zupełnie inna”.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Podgórze
comments powered by Disqus