Delegacja EOC przestraszyła się wojny? Przedstawiciel miasta o IE: Nic za wszelką cenę

fot. Krzysztof
– W związku z sytuacją za naszą wschodnią granicą ze strony miasta pojawia się wniosek o dodatkowy zapis w umowie host city, dotyczący warunków przeprowadzenia imprezy w obecnej sytuacj. W ostateczności do przewidzenia musi być również i takie następstwo tej wojennej sytuacji, jak odwołanie imprezy bez konsekwencji finansowych dla miasta i województwa – mówi Janusz Kozioł, członek magistrackiego zespołu ds. współorganizacji Igrzysk Europejskich.
III Igrzyska Europejskie zgodnie z planem powinny się rozpocząć już 21 czerwca przyszłego roku. Od miesiąca, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę, walki toczą się tuż za naszą wschodnią granicą, a wielu uchodźców wojennych przybyło do Krakowa, temat igrzsk zszedł na dalszy plan. Nawet nie na drugi, a trzeci.

Mimo to, urzędnicy spotykają się w tej sprawie. 22 marca przedstawiciele prezydenta uczestniczyli w zebraniu spółki celowej, odpowiedzialnej za organizację igrzysk. Zostali poinformowani, że rozmowy o umowie host city, której Kraków wciąż nie podpisał ze Stowarzyszeniem Europejskich Komitetów Olimpijskich (EOC), są planowane w Rzymie. Kilkanaście dni temu delegacja EOC miała przylecieć w tej sprawie do Krakowa, ale odwołała wizytę. Nieoficjalnie z powodu wojny blisko polskiej granicy.

Host city oczami miasta

Poprosiliśmy biuro prasowe urzędu miasta o najnowsze informacje w sprawie umowy host city. Odpowiedział na nie Janusz Kozioł, pełnomocnik prezydenta Jacka Majchrowskiego ds. rozwoju kultury fizycznej i członek zespołu koordynacyjnego ds. współorganizacji igrzysk.

– Większość spraw związanych z host city mamy rozstrzygniętych. Ale w związku z sytuacją za naszą wschodnią granicą ze strony miasta pojawia się wniosek o dodatkowy zapis dotyczący warunków przeprowadzenia imprezy w obecnej sytuacji – wojny oraz napływu uchodźców do naszego kraju – mówi Kozioł.

– W ostateczności do przewidzenia musi być również i takie następstwo tej wojennej sytuacji, jak odwołanie imprezy bez konsekwencji finansowych dla miasta i województwa – podkreśla pełnomocnik.

Gospodarzami igrzysk mają być Małopolska i Kraków jako stolica województwa, ale zawody lekkoaletyczne planowane są w Chorzowie, a strzeleckie – we Wrocławiu. Wciąż toczą się rozmowy, prowadzone bez udziału przedstawicieli miasta i województwa, dotyczące zmian w kalendarzu dyscyplin zatwierdzonych przez prezydenta i marszałka. Kraków chce, by kwestia finansowania rywalizacji poza Małopolską i zmiany w liście dyscyplin znalazły się jako załączniki do umowy host city. 

Nie za wszelką cenę

Nie brakuje głosów, by igrzyska odwołać lub przełożyć. Powstała też inicjatywya, by prawie miliard złotych planowany na ich przygotowanie i organizację, przekazać na pomoc uchodźcom wojennym z Ukrainy. Dziś trudno przesądzać, czy impreza odbędzie się w dniach 21 czerwca–2 lipca 2023 roku.

– W związku z wojną na Ukrainie, a w następstwie wojny z sytuacją w Polsce, temat igrzysk na pewno nie jest dzisiaj na pierwszym planie. Licząc na unormowanie naszego życia, na zakończenie działań wojennych myślimy o tym, co będzie działo się w Europie po ich zakończeniu. W tym, miejmy nadzieję normalnym życiu, może być również miejsce i dla igrzysk. Ale nic za wszelką cenę – podkreśla Janusz Kozioł.

Programy wsparcia z dwóch ministerstw. Czas ucieka, prace się nie rozpoczęły

Przygotowanie i przeprowadzenie igrzysk ma kosztować 960 mln zł. W marcu prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o finansowaniu imprezy. Z kolei ministrowie infrastruktury oraz sportu i turystyki podpisali specjalne programy wsparcia. Dzięki nim Kraków ma otrzymać pół miliarda złotych – 350 mln zł na zadanie związane z remontem dróg i torowisk i 150 mln zł na inwestycje sportowe. Miasto ma z kolei dołożyć się do organizacji igrzysk kwotą 100 mln zł.

Jeżeli impreza odbędzie się na przełomie czerwca i lipca przyszłego roku, nie wszystko uda się wybudować na czas. Tak jest w przypadku toru do kajakarstwa klasycznego przy ulicy Kolnej. Rywalizacja kajakarzy planowana jest na zalewie Bagry. Podkreślmy, że budowa i modernizacja obiektów sportowych wciąż się nie rozpoczęła. 



comments powered by Disqus