32-latka w rękach policji. Okradła dwa krakowskie lombardy

fot. Małopolska Policja

Do pięciu lat pozbawienia wolności grozi 32-latce, która okradła swoich pracodawców. Właściciele lombardów wycenili straty na ponad 20 tysięcy złotych.

11 września policjanci z komisariatu przy ul. Królewskiej przyjęli zawiadomienie od właścicielki jednego z krakowskich lombardów. Chodziło o kradzież telefonu oraz biżuterii.

Podejrzenia od razu padły na nową pracownicę, która od pewnego czasu nie przychodziła do pracy i unikała kontaktu z właścicielką.

Kryminalni ustalili miejsce pobytu kobiety, a następnie udali się do jednego z mieszkań w rejonie Woli Duchackiej. W trakcie przeszukania lokalu znaleźli m.in. skradziony telefon komórkowy. Jak się okazało, 32-latka okradła również inny lombard, w którym pracowała. W sumie właściciele placówek wycenili straty na ponad 20 tysięcy złotych.

W trakcie przesłuchania kobieta przyznała się do kradzieży oraz sprzedaży zrabowanych kosztowności. Grozi jej kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.