Tramwaj do Przegorzał szybciej niż Trasa Zwierzyniecka? [Rozmowa]

O inwestycjach planowanych w rejonie Salwatora i Przegorzał rozmawiamy ze Szczęsnym Filipiakiem, przewodniczącym Rady Dzielnicy VII Zwierzyniec.

Jakub Drath, LoveKraków.pl: Jaka jest pana opinia dotycząca powstającego centrum handlowego? [O inwestycji przy ul. Księcia Józefa piszemy TUTAJ]

Szczęsny Filipiak, Przewodniczący Rady Dzielnicy VII Zwierzyniec: Opinie w dzielnicy były takie, że jest potrzebne. W gruncie rzeczy teraz mieszkańcy tych rejonów muszą przejeżdżać przez Zwierzyniec, bo poruszają się w kierunku sklepów na północy albo mostem Zwierzynieckim do Tesco czy Kauflandu. W drugą stronę najbliższy większy sklep jest w Kryspinowie. To centrum nie będzie jakieś ogromne, ale na pewno częściowo zastąpi duże zakupy w galeriach czy hipermarketach.

Jest też i wada – nie wiemy, jaki los czeka plac Na Stawach. Może on zacząć funkcjonować tylko dla mieszkańców Półwsia Zwierzynieckiego. Nikomu nie będzie się chciało tam wysiadać i robić zakupów. Pomogłaby z pewnością kładka przez Wisłę, dzięki czemu z placu korzystaliby też mieszkańcy Dębnik. Wracając do sprawy nowego centrum, warto też jednak patrzeć na dobre strony: będzie tam docelowo punkt przesiadkowy z pętlą tramwajową i parkingiem Park&Ride, a dzięki temu zmniejszy się ruch na Zwierzyńcu. Dopiero kiedy te wszystkie wymienione elementy zaczną funkcjonować, będzie można się cieszyć.

W planie jest wydłużenie linii tramwajowej w te rejony. Tylko jak pogodzić tramwaje z samochodami? Miejsca nie ma zbyt wiele.

Torowisko zostanie poprowadzone pasami jezdni z lekkim ich poszerzeniem. Jezdnia będzie więc dzielona.

Ale to jeszcze trochę potrwa…

Tak, chociaż teraz jest na to większa szansa. Wcześniejszy wiceprezydent Tadeusz Trzmiel powiedział, że nie można tego budować, ponieważ tam, gdzie ma być w przyszłości pętla i P&R, jest zaplanowany plac budowy pod Trasę Zwierzyniecką. W końcu gdzieś muszą stać te wszystkie maszyny i urządzenia. Ale teraz zarówno wiceprezydent Andrzej Kulig, jak i dyrektor ZDMK Marcin Hanczakowski nie mają takiego wyobrażenia. I może zrobiliby to szybciej niż powstanie sama trasa.

Która staje się taką inwestycją-legendą.

Miasto nie utrzyma właścicieli gruntów po stronie północnej od strony Armii Krajowej bez wykupów. A dopóki nie ma koncepcji i warunków środowiskowych, gmina nie ma podstaw do wykupów. Właściciele teraz też są zablokowani, bo nie mogą ani budować, ani sprzedać działek. Mówi się, że są one w rękach deweloperów i jeśli coś pójdzie nie tak, może ruszyć z ich strony ofensywa prawna.

Sam jestem wielkim zwolennikiem budowy tej trasy.

Zwłaszcza, że powstała część łagiewnicka.

I bez jej kontynuacji będzie to bezsensowne. A chodzi tu głównie o likwidację ruchu na małych uliczkach i odciążenie Alej Trzech Wieszczów. Wtedy będzie można zmniejszyć drogę o jeden pas czy wyznaczyć drogę rowerową. Otworzą się nowe możliwości.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Zwierzyniec
comments powered by Disqus