Od dziś obowiązują nowe zasady na drogach

Ulica Wrocławska fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Zakaz jazdy na zderzak, ujednolicenie prędkości w terenie zabudowanym niezależnie od pory dnia oraz pierwszeństwo pieszych wchodzących na przejście – to efekty zmiany ustawy o ruchu drogowym. Nowe przepisy obowiązują od dziś.

Zgodnie z nowymi przepisami pieszy już znajdujący się na przejściu ma pierwszeństwo przed każdym pojazdem, a z kolei pieszy dopiero na nie wchodzący ma pierwszeństwo przed każdym pojazdem za wyjątkiem tramwaju.

– Przed przejściami dla pieszych kierujący wszystkimi pojazdami muszą w sposób szczególny zwracać uwagę na tych, którzy wchodzą na przejście – mówił we wtorek minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. – Na przejściach musimy zadbać o życie tych najmniej chronionych uczestników ruchu drogowego – dodał.

Nie można korzystać z telefonów komórkowych

Podkreślił, że nowe przepisy nie zwalniają pieszych z zachowania ostrożności. – Dlatego wprowadziliśmy zakaz używania na przejściu dla pieszych telefonów komórkowych, tabletów czy smartfonów, które rozpraszają uwagę – tłumaczył Adamczyk.

Od dziś obowiązuje „koniec jazdy na zderzaku na drogach szybkiego ruchu”. Na autostradach oraz drogach ekspresowych odstęp pomiędzy pojazdami ma być nie mniejszy niż połowa prędkości, z jaką porusza się dany pojazd. Jeśli kierowca jedzie z prędkością 100 km/h powinien jechać w odległości minimum 50 metrów za pojazdem przed nim.

W terenie zabudowanym 50 km/h przez całą dobę

Nowela ujednolica również dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym, obniżając ją do 50 km/h bez względu na porę doby. Do tej pory w godzinach nocnych (godz. 23-5) dopuszczalną prędkością maksymalną było 60 km/h.

– To nie jest rewolucja. W Krakowie Aleje Trzech Wieszczów do niedawna miały prędkość 70 km/h. Dzisiaj to 50 km/h. Często miasta obniżają prędkości. Są strefy do 30 km/h. Jeśli mamy 50 km/h, trzymajmy się tego. Lepiej dojechać wolniej, ale nikogo nie zabijając – mówił na antenie Radia Kraków Maciej Michałowski, dyrektor biura ministra infrastruktury.

Dodawał, że w nocy prędkość jest znacząco przekraczana, a to powoduje wypadki. – W nocy jest gorsza widoczność. Powinno się wtedy jeździć wolniej – stwierdził Michałowski.

comments powered by Disqus